11 wrz
2026

System kaucyjny zbierze więcej PET. Teraz trzeba zadbać o to, co stanie się z surowcem.

Uruchomienie systemu kaucyjnego to jedna z najważniejszych zmian dla polskiego rynku opakowań i recyklingu. Jego powodzenie nie powinno być jednak oceniane wyłącznie przez pryzmat liczby zebranych butelek i puszek. Równie istotne będzie to, co stanie się z pozyskanym surowcem. System ma doprowadzić do 90 proc. zbiórki butelek PET i puszek aluminiowych. To ambitny, lecz realny cel. Doświadczenia innych krajów pokazują jednocześnie, że materiał zebrany w systemie kaucyjnym jest mniej zanieczyszczony i lepiej nadaje się do recyklingu niż surowiec pozyskiwany z tradycyjnej selektywnej zbiórki.

Sama zbiórka to dopiero początek

Większa ilość zebranego PET oznacza większą dostępność wartościowego surowca, ale nie gwarantuje jeszcze jego efektywnego wykorzystania w gospodarce.

Jeżeli Polska chce w pełni wykorzystać potencjał systemu kaucyjnego, wraz ze wzrostem zbiórki powinny rozwijać się również moce sortowania, mycia i recyklingu. Bez odpowiedniej infrastruktury zwiększenie ilości pozyskiwanego surowca nie przełoży się automatycznie na rozwój krajowego rynku recyklingu.

Co stanie się z PET po zwrocie butelki?

To jedno z najważniejszych pytań, które dziś powinno być zadawane w kontekście systemu kaucyjnego.

Z jednej strony rosnąć będzie zapotrzebowanie na wysokiej jakości rPET. Wynika ono zarówno z wymogów unijnych, jak i rosnącego znaczenia gospodarki o obiegu zamkniętym. Z drugiej – trzeba stworzyć warunki, w których odpowiednia część tego surowca pozostanie w krajowym obiegu i będzie mogła zostać wykorzystana przez polskich recyklerów i przetwórców.

Dlatego sukcesu systemu nie należy mierzyć wyłącznie poziomem zbiórki.

Ważne jest również, ile odzyskanego surowca zostanie przetworzone, ile trafi do ponownego wykorzystania i w jakim stopniu przyczyni się do rozwoju krajowego rynku surowców wtórnych.

Kaucja musi działać razem z ROP

System kaucyjny zmieni również ekonomikę całego systemu gospodarowania odpadami. Z tradycyjnego systemu selektywnej zbiórki zostaną wyjęte najbardziej wartościowe materiały – przede wszystkim butelki PET i puszki aluminiowe.

To oznacza, że kaucji nie można analizować w oderwaniu od rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) oraz pozostałych strumieni odpadów opakowaniowych. Potrzebne jest spojrzenie na cały system, a nie tylko na jeden jego element.

Kolejny etap: inwestycje i przewidywalne warunki

Dobrze zaprojektowany system kaucyjny może stać się impulsem nie tylko do zwiększenia poziomów zbiórki, lecz także do inwestycji w technologie, infrastrukturę recyklingową i rozwój krajowego rynku surowców wtórnych.

Aby tak się stało, potrzebne są jednak przewidywalne warunki dla przedsiębiorców i inwestorów oraz odpowiednie moce przetwarzania.

Dla branży tworzyw sztucznych kluczowe pozostaje więc pytanie: czy Polska będzie potrafiła wykorzystać surowiec, który dzięki systemowi kaucyjnemu zacznie trafiać do obiegu w znacznie większych ilościach?

90 proc. zbiórki to ważny cel. Nie powinien być jednak końcem dyskusji.

 

Kaucja jest początkiem procesu. O jej rzeczywistym sukcesie zdecyduje to, co wydarzy się z butelką później.